Racjonalny Zjadacz
środa, 23 grudnia 2015
sobota, 19 września 2015
Bądź świadomy, tego co jesz!
Zwykle robiąc śniadanie, nie zastanawiamy się na co tak naprawdę mamy ochotę. Jemy to, co akurat jest w lodówce. Czy to ma sens?
Nasz organizm o danej porze dnia ma określone zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Mózg wysyła nam informację, gdy coś potrzebuje. Gdy jest głodny odczuwamy głód. Na przykład mamy chęć zjeść coś słonego przykładem mogą być solone paluszki lub solony śledź. Ale mamy na to ochotę nie dlatego, że potrzebujemy danych składników, lecz dlatego, że tak nam podpowiada mózg, sterujący naszymi zmysłami. Lubimy słone pokarmy przez smak. Mamy na dany posiłek ochotę przez zmysły powonienia lub smaku. Nie ma to związku z tym, czego potrzebuje nasz organizm, czego się domaga.
Smak. Właśnie. Pomyślcie przez chwilę czy ktokolwiek oprócz człowieka doprawia potrawy do smaku. Doprawianie jest pierwszą przyczyną starzenia się ciała ponieważ organizm jest zmuszony pozbywać się zbędnych substancji, tym samym wykonując zbędną pracę.
Zwróćcie też uwagę na to, kiedy jemy posiłki. Znajdźcie różnicę między tym kiedy jemy a kiedy odczuwamy głód.
Zmuszanie się do jedzenia obiadu, tylko dlatego, że ktoś go ugotował dla całej rodziny nie skutkuje nic dobrego dla organizmu, wręcz przeciwnie. Wtedy, kiedy organizm potrzebuje odpoczynku i czasu na pozbycie się zbędnych substancji, my zmuszamy go do pracy. Wiem, że dzisiejsze czasy nie sprzyjają takim metodom odżywiania się i jest to bardzo trudne dostosować pory jedzenia, tak by wszystkim odpowiadało, bo ciągle się spieszymy.
Praca ponad miarę, którą wykonuje nasz organizm, oznacza jedynie, to że pokarm jest słabiej przerabiany i rozpoczyna się proces gnicia.
Pomyślcie też o tym, po co pijemy podczas jedzenia. A to herbatę, a to wodę, a czasem soki. Odpowiedź jest prosta. By zmiękczyć pokarm w ustach. Niestety to jest błąd! Jeśli czujecie, że w buzi macie za mało śliny, zmieńcie pokarm na bardziej wilgotny i nie popijajcie podczas posiłków.
W jamie ustnej odbywa się pierwsza faza trawienia pokarmu. Pokarm jest zwilżany przez ślinę. Dzięki niej w pokarm zamienia się w papkę i możemy go śmiało podać dalej, czyli połknąć. Dzięki temu żołądek nie wykonuje pracy ponad siły i nerki też nie muszą filtrować płynów.
Przypomnijcie sobie także to, gdy siadacie do wspólnych posiłków i rozmawiacie podczas jedzenia. Nie raz ktoś się zakrztusi, bo wpadło nie w tą dziurkę. To jest obrona organizmu. Na podstawie reakcji naszego organizmu powinniśmy się uczyć, co możemy robić, a co nie.
Zastanawialiście się też nad tym kiedy jecie posiłki? O jakich porach dnia? Dzień w dzień o tych samych? A czy jecie śniadanie zaraz po wstaniu z łóżka? Czy może wogóle nie jecie śniadań?
Podczas spożywania posiłków organizmowi potrzebna jest odpowiednia ilość krwi. Do pracy fizycznej, bądź umysłowej również.
Energię z pożywienia organizm dostanie tylko jeśli jedzenie zostało odpowiednio przetworzone. Inaczej po prostu będzie się męczył i wykonywał kolejną pracę i tym samym tracił energię na przetworzenie posiłku.
Jeżeli rano zjadamy porządne śniadanie, to czemu potem dziwimy się, że nie mamy energii w pracy? To może kawka? Pomoże nam, polepszy wzrok, wyostrzy zmysły, po prostu nas pobudzi. Ale warto pamiętać, że w kawie nie ma tylko jednej substancji, lecz ich jest ok 700! Wszystkich nie dam rady w tym artykule wymienić i ich wpływu na nasz stan zdrowia, ale może napisze o tym artykuł jeśli tylko chcecie. Sami widzicie, że tych substancji jest bardzo dużo, dlatego naukowcy nie dali rady ich wszystkich przebadać pod wpływem zdrowia, dlatego pijmy ją, ale w ograniczonych ilościach.
Wracając do śniadania. Postarajcie się zignorować je na parę tygodni i napiszcie czy czujecie się lepiej. Zamiast śniadania wypijcie dwie szklanki ciepłej, przefiltrowanej wody. Potem lekki obiad i kolacja. Albo jak kto woli obiad, podwieczorek i kolacja. Byleby dostarczyć organizmowi tyle kalorii i energii i substancji ile mu potrzeba. Jedzenie o tych samych porach jest przereklamowane! Jedzmy wtedy, kiedy jesteśmy GŁODNI!
Nasz organizm o danej porze dnia ma określone zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Mózg wysyła nam informację, gdy coś potrzebuje. Gdy jest głodny odczuwamy głód. Na przykład mamy chęć zjeść coś słonego przykładem mogą być solone paluszki lub solony śledź. Ale mamy na to ochotę nie dlatego, że potrzebujemy danych składników, lecz dlatego, że tak nam podpowiada mózg, sterujący naszymi zmysłami. Lubimy słone pokarmy przez smak. Mamy na dany posiłek ochotę przez zmysły powonienia lub smaku. Nie ma to związku z tym, czego potrzebuje nasz organizm, czego się domaga.
Smak. Właśnie. Pomyślcie przez chwilę czy ktokolwiek oprócz człowieka doprawia potrawy do smaku. Doprawianie jest pierwszą przyczyną starzenia się ciała ponieważ organizm jest zmuszony pozbywać się zbędnych substancji, tym samym wykonując zbędną pracę.
Zwróćcie też uwagę na to, kiedy jemy posiłki. Znajdźcie różnicę między tym kiedy jemy a kiedy odczuwamy głód.
Zmuszanie się do jedzenia obiadu, tylko dlatego, że ktoś go ugotował dla całej rodziny nie skutkuje nic dobrego dla organizmu, wręcz przeciwnie. Wtedy, kiedy organizm potrzebuje odpoczynku i czasu na pozbycie się zbędnych substancji, my zmuszamy go do pracy. Wiem, że dzisiejsze czasy nie sprzyjają takim metodom odżywiania się i jest to bardzo trudne dostosować pory jedzenia, tak by wszystkim odpowiadało, bo ciągle się spieszymy.
Praca ponad miarę, którą wykonuje nasz organizm, oznacza jedynie, to że pokarm jest słabiej przerabiany i rozpoczyna się proces gnicia.
Pomyślcie też o tym, po co pijemy podczas jedzenia. A to herbatę, a to wodę, a czasem soki. Odpowiedź jest prosta. By zmiękczyć pokarm w ustach. Niestety to jest błąd! Jeśli czujecie, że w buzi macie za mało śliny, zmieńcie pokarm na bardziej wilgotny i nie popijajcie podczas posiłków.
W jamie ustnej odbywa się pierwsza faza trawienia pokarmu. Pokarm jest zwilżany przez ślinę. Dzięki niej w pokarm zamienia się w papkę i możemy go śmiało podać dalej, czyli połknąć. Dzięki temu żołądek nie wykonuje pracy ponad siły i nerki też nie muszą filtrować płynów.
Przypomnijcie sobie także to, gdy siadacie do wspólnych posiłków i rozmawiacie podczas jedzenia. Nie raz ktoś się zakrztusi, bo wpadło nie w tą dziurkę. To jest obrona organizmu. Na podstawie reakcji naszego organizmu powinniśmy się uczyć, co możemy robić, a co nie.
Zastanawialiście się też nad tym kiedy jecie posiłki? O jakich porach dnia? Dzień w dzień o tych samych? A czy jecie śniadanie zaraz po wstaniu z łóżka? Czy może wogóle nie jecie śniadań?
Podczas spożywania posiłków organizmowi potrzebna jest odpowiednia ilość krwi. Do pracy fizycznej, bądź umysłowej również.
Energię z pożywienia organizm dostanie tylko jeśli jedzenie zostało odpowiednio przetworzone. Inaczej po prostu będzie się męczył i wykonywał kolejną pracę i tym samym tracił energię na przetworzenie posiłku.
Jeżeli rano zjadamy porządne śniadanie, to czemu potem dziwimy się, że nie mamy energii w pracy? To może kawka? Pomoże nam, polepszy wzrok, wyostrzy zmysły, po prostu nas pobudzi. Ale warto pamiętać, że w kawie nie ma tylko jednej substancji, lecz ich jest ok 700! Wszystkich nie dam rady w tym artykule wymienić i ich wpływu na nasz stan zdrowia, ale może napisze o tym artykuł jeśli tylko chcecie. Sami widzicie, że tych substancji jest bardzo dużo, dlatego naukowcy nie dali rady ich wszystkich przebadać pod wpływem zdrowia, dlatego pijmy ją, ale w ograniczonych ilościach.
Wracając do śniadania. Postarajcie się zignorować je na parę tygodni i napiszcie czy czujecie się lepiej. Zamiast śniadania wypijcie dwie szklanki ciepłej, przefiltrowanej wody. Potem lekki obiad i kolacja. Albo jak kto woli obiad, podwieczorek i kolacja. Byleby dostarczyć organizmowi tyle kalorii i energii i substancji ile mu potrzeba. Jedzenie o tych samych porach jest przereklamowane! Jedzmy wtedy, kiedy jesteśmy GŁODNI!
czwartek, 17 września 2015
Ile my jemy?! LUDZIE?!
Każdy z nas je tyle posiłków dziennie ile "potrzebuje". W teorii oczywiście, ponieważ często jest tak, że jemy tylko oczami.
I dużo produktów, które zjadamy jest niezdrowe. Dlatego też na świecie liczba otyłych osób przekroczyła 2,1 miliarda! To najnowszy raport opublikowany przez "Lancet". Innymi słowy już co 3 osoba jest otyła!
To okropne, prawda? Ale prawdziwe.
Nadwaga to nie tylko problem wizualny, ale też zdrowotny. Otyłość to jeden z objawów różnych chorób np. cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, nowotworów lub depresji.
Jednymi słowy nadwaga nie skutkuje niczym dobrym dla naszego organizmu. Co więc powinniśmy z tym zrobić? Zmienić tok myślenia! Nie wystarczy wypijać herbatki odchudzające, czy zmienić ulubioną przekąskę chipsy Lay's na Sunbites. Ponieważ wydaje nam się mniej kaloryczne,
to nie zmieni naszego stanu zdrowia ani samopoczucia. Będziemy tylko żyli, wmawiając sobie że to nam coś pomoże. Chodź wcale to nie jest prawdą.
Wiele młodych osób popełnia mnóstwo błędów żywieniowych. Głównie młodzi ludzie, lecz dorośli też stosują wiele diet "cud", które w teorii mają im pomóc, a w rzeczywistości wyniszczają im organizm. Całe mnóstwo nastolatek pragnie spełnić marzenie o smukłej sylwetce, która ma imponować koleżankom oraz zdobyć zainteresowanie płci przeciwnej. Stosują tak radykalne diety wyniszczają swój organizm, co odbija się potem czkawką na ich zdrowiu i wyglądzie. Z otyłością trzeba walczyć, ale nie w tak radykalny sposób!
Powszechnie znane batoniki, czekoladki, chipsy czy napoje wysoko słodzone i gazowane powinniśmy zamienić na zdrowe słodycze, które nie szkodzą naszemu organizmowi, a nam sprawiają wiele frajdy. Przykładowo mogą to być słodkie jabłka czy winogrona.
Powinniśmy zacząć przede wszystkim od tego, by nie napychać się, tylko jeść tyle ile potrzebujemy i ani grama mniej czy więcej. Oraz jeść wtedy kiedy odczuwamy głód, a nie wtedy kiedy wszyscy zasiadają do stołu i trzeba zjeść tą paskudną wątróbkę. A przede wszystkim odżywiajmy się świadomie! Zastanówmy się przed posiłkiem czy faktycznie mamy na to ochotę, czy to tylko wymysł naszej wyobraźni.
Znaczna ilość ludzi dojada. A bierzecie pod uwagę dzienną ilość kalorii którą powinniśmy dostarczyć organizmowi? Odpowiedzcie sobie na to pytanie sami z własnym sumieniem.
Oto dzienne zapotrzebowanie kalorii dla poszczególnych płci i według wieku:
I dużo produktów, które zjadamy jest niezdrowe. Dlatego też na świecie liczba otyłych osób przekroczyła 2,1 miliarda! To najnowszy raport opublikowany przez "Lancet". Innymi słowy już co 3 osoba jest otyła!
To okropne, prawda? Ale prawdziwe.
Nadwaga to nie tylko problem wizualny, ale też zdrowotny. Otyłość to jeden z objawów różnych chorób np. cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, nowotworów lub depresji.
Jednymi słowy nadwaga nie skutkuje niczym dobrym dla naszego organizmu. Co więc powinniśmy z tym zrobić? Zmienić tok myślenia! Nie wystarczy wypijać herbatki odchudzające, czy zmienić ulubioną przekąskę chipsy Lay's na Sunbites. Ponieważ wydaje nam się mniej kaloryczne,
to nie zmieni naszego stanu zdrowia ani samopoczucia. Będziemy tylko żyli, wmawiając sobie że to nam coś pomoże. Chodź wcale to nie jest prawdą.
Wiele młodych osób popełnia mnóstwo błędów żywieniowych. Głównie młodzi ludzie, lecz dorośli też stosują wiele diet "cud", które w teorii mają im pomóc, a w rzeczywistości wyniszczają im organizm. Całe mnóstwo nastolatek pragnie spełnić marzenie o smukłej sylwetce, która ma imponować koleżankom oraz zdobyć zainteresowanie płci przeciwnej. Stosują tak radykalne diety wyniszczają swój organizm, co odbija się potem czkawką na ich zdrowiu i wyglądzie. Z otyłością trzeba walczyć, ale nie w tak radykalny sposób!
Powszechnie znane batoniki, czekoladki, chipsy czy napoje wysoko słodzone i gazowane powinniśmy zamienić na zdrowe słodycze, które nie szkodzą naszemu organizmowi, a nam sprawiają wiele frajdy. Przykładowo mogą to być słodkie jabłka czy winogrona.
Powinniśmy zacząć przede wszystkim od tego, by nie napychać się, tylko jeść tyle ile potrzebujemy i ani grama mniej czy więcej. Oraz jeść wtedy kiedy odczuwamy głód, a nie wtedy kiedy wszyscy zasiadają do stołu i trzeba zjeść tą paskudną wątróbkę. A przede wszystkim odżywiajmy się świadomie! Zastanówmy się przed posiłkiem czy faktycznie mamy na to ochotę, czy to tylko wymysł naszej wyobraźni.
Znaczna ilość ludzi dojada. A bierzecie pod uwagę dzienną ilość kalorii którą powinniśmy dostarczyć organizmowi? Odpowiedzcie sobie na to pytanie sami z własnym sumieniem.
Oto dzienne zapotrzebowanie kalorii dla poszczególnych płci i według wieku:
- dzieci do 3 roku życia potrzebują do 1500 kcal,
- dzieci od 4 do 6 roku życia – 1900 kcal,
- dzieci od 7 do 9 roku życia – 2200 kcal,
- chłopcy w wieku od 10 do 12 lat – 2300 kcal,
- dziewczęta w wieku od 10 do 12 lat – 2400 kcal,
- chłopcy w wieku od 13 do 15 lat od 2200 do 2800 kcal,
- chłopcy w wieku od 16 do 18 lat od 2300 do 3200 kcal,
- dziewczyny w wieku od 13 do 15 lat od 2600 do 2800 kcal,
- dziewczęta w wieku od 16 do 18 lat od 2000 do 2600 kcal.
- mężczyźni 19-60 lat aktywność mała od 2200 do 2600 kcal,
- mężczyźni 21-60 lat umiarkowana aktywność od 2700 do 3100 kcal,
- mężczyźni 21-60 lat duża aktywność od 3200 do 3800 kcal,
- kobiety 21-60 lat mała aktywność od 1800 do 2100 kcal,
- kobiety 21-60 lat umiarkowana aktywność od 2000 do 2600 kcal,
- kobiety 21-60 lat duża aktywność od 2300 do 3000 kcal
Kobieta w wieku 20 do 40 lat (waga 60 kg)
http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/abc-odchudzania/kalorie-jakie-jest-twoje-dzienne-zapotrzebowanie_39207.html
- Tryb życia siedzący, brak aktywności fizycznej: 1.900 kcal
- Tryb życia siedzący, niewielka aktywność fizyczna: 2.200 kcal
- Praca fizyczna lub innego rodzaju istotny wysiłek fizyczny: 2.400 kcal
- Duży wysiłek fizyczny: 2.600 kcal
- Tryb życia siedzący, brak aktywności fizycznej: 1.800 kcal
- Tryb życia siedzący, niewielka aktywność fizyczna: 2.000 kcal
- Praca fizyczna lub innego rodzaju istotny wysiłek fizyczny: 2.300 kcal
- Duży wysiłek fizyczny : 2.400 kcal
http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/abc-odchudzania/kalorie-jakie-jest-twoje-dzienne-zapotrzebowanie_39207.html
niedziela, 30 sierpnia 2015
Wstęp dla zdrowych zjadaczy
Myślisz, że zdrowe odżywianie polega na zjadaniu owoców, warzyw i chleba pełnoziarnistego? Hmm... Takie myślenie jest błędem. Wiele osób podziela takie myślenie, a nawet je stosuje w praktyce. Dlatego ludzie popełniają wiele błędów żywieniowych. Nie wiesz jak jeść, co jeść by czuć się zdrowo i być faktycznie zdrowym? Ten blog wskaże Ci dobrą drogę.
Zdrowe jedzenie zazwyczaj kojarzy nam się z czymś paskudnym, gotowanym na parze, bez smaku jak na przykład owsianka z rodzynkami lub gotowana brukselka albo jeszcze gorzej SZPINAK!
Zdrowa i zbilansowana dieta nie polega tylko i wyłącznie na zajadaniu się "zdrowym jedzeniem". Dlaczego użyłam cudzysłowie? Ponieważ moim zdaniem nie wiele ludzi potrafi faktycznie powiedzieć czym jest zdrowa, ekologiczna żywność. Po za tym w XXI wieku ciężko o prawdziwą zdrową żywność, nie napchaną chemią! Do tego dochodzi to, że warzywa, owoce są psikane nawozami, niekoniecznie dobrymi dla naszego organizmu. Dlatego zawsze warto pamiętać, by warzywa lub owoce dobrze umyć przed zjedzeniem. A mięso? Często zamiast mięsa znajdziemy w nim sól i wodę by była spulchniona. Powinno się więc uważać co się je.
Mimo, że dużo witamin i minerałów nasz organizm przyswaja wraz z jedzeniem, to jednak nie są to wszystkie składniki zdrowej i zbilansowanej diety. Po za tym nie każdy też wie jak jeść, by organizm przyswoił jak najwięcej składników z pokarmów. Ale o tym w kolejnych postach.
Spójrzcie więc na tabele z normami zapotrzebowania ludzkiego na poszczególne składniki oraz na tabele mówiące o zawartości tychże składników w poszczególnych potrawach. Składniki te stanowią ok 4 % masy ciała i aby czuć się zdrowo powinniśmy uzupełniać wszystkie 46 składników. Z czego 30 są niezbędne do funkcjonowania organizmu.
Teraz przedstawię poszczególne minerały w potrawach.
Przeczytaj poniższy tekst z uwagą i zastanów się czy jesteś w stanie dostarczyć codziennie organizmowi zalecanej normy minerałów.
magnez - 170g ryby
wapń - 1 szklanka mleka
kwas foliowy - 10 szparagów
kwas pantotenowy - 5 awokado
niacyna - 177g wątróbki
wit B12 - 8 jajek
wit B6 - 2 banany
wit C - 45 pomarańczy
wit E - 2,5 kg kiełków pszennych lub 1,5 L oleju
beta karoten - 8 marchwi
selen - 4-6 orzechów brazylijskich
chrom - warzywa i owoce w łącznej ilości 10 000 kCal
cynk - mięso i ryby w ilości 2400 kCal
koenzym Q10 - 0,5 kg sardynek lub 1 kg orzeszków ziemnych
Lactobacillus acidophillus - 1,5 L kefiru lub kwaśnego mleka.
Widzicie jak tabela przedstawia ilości dziennego zapotrzebowania minerałów w zależności od wieku. Oraz ilość witamin w potrawach. Nie dalibyśmy rady takich ilości skonsumować w ciągu dnia.
Dlatego, żeby dostarczyć wymienione i niezbędne minerały do organizmu musimy zacząć stosować suplementację. Jeśli zdecydowałeś się przejść na taką "dietę" warto byłoby skonsultować to ze swoim lekarzem lub dietetykiem, który ustali jak zmienić waszą dietę i zadecyduje jakich witamin lub minerałów wasz organizm potrzebuje, a których przyswaja za dużo. Ponieważ nie warto stosować diet według własnych widzi misie. Mogą powstać skutki uboczne przez co możesz cierpieć przez długie lata. Nie życzę tego nikomu.
Moim zdaniem oprócz wizyty u lekarza warto zrobić badanie: analiza pierwiastkowa włosów. Jest ona w stanie bardzo dobrze określić Twoje zapotrzebowanie na dany składnik.
Niestety nie jest ono refundowane, a jego koszt wynosi około 300 zł. Wystarczy tylko mieć naturalne, nie farbowane włosy. Ok 3-4 cm wyciąć od nasady za uszami i dać do badania w woreczku foliowym.
Zatem pytanie nasuwa się samo: warto wydać 300 zł i wiedzieć jakich witamin nam brakuje czy stosować diety "cud" na własną rękę, a potem żałować powikłań?
Artykuł napisany na podstawie książki Krzysztofa Abramka - "Witaminy, minerały i suplementy".
Zdrowe jedzenie zazwyczaj kojarzy nam się z czymś paskudnym, gotowanym na parze, bez smaku jak na przykład owsianka z rodzynkami lub gotowana brukselka albo jeszcze gorzej SZPINAK!
Zdrowa i zbilansowana dieta nie polega tylko i wyłącznie na zajadaniu się "zdrowym jedzeniem". Dlaczego użyłam cudzysłowie? Ponieważ moim zdaniem nie wiele ludzi potrafi faktycznie powiedzieć czym jest zdrowa, ekologiczna żywność. Po za tym w XXI wieku ciężko o prawdziwą zdrową żywność, nie napchaną chemią! Do tego dochodzi to, że warzywa, owoce są psikane nawozami, niekoniecznie dobrymi dla naszego organizmu. Dlatego zawsze warto pamiętać, by warzywa lub owoce dobrze umyć przed zjedzeniem. A mięso? Często zamiast mięsa znajdziemy w nim sól i wodę by była spulchniona. Powinno się więc uważać co się je.
Mimo, że dużo witamin i minerałów nasz organizm przyswaja wraz z jedzeniem, to jednak nie są to wszystkie składniki zdrowej i zbilansowanej diety. Po za tym nie każdy też wie jak jeść, by organizm przyswoił jak najwięcej składników z pokarmów. Ale o tym w kolejnych postach.
Spójrzcie więc na tabele z normami zapotrzebowania ludzkiego na poszczególne składniki oraz na tabele mówiące o zawartości tychże składników w poszczególnych potrawach. Składniki te stanowią ok 4 % masy ciała i aby czuć się zdrowo powinniśmy uzupełniać wszystkie 46 składników. Z czego 30 są niezbędne do funkcjonowania organizmu.
| grupa ludzkości - wiek | wapń - norma zalecana w mg | fosfor - norma zalecana w mg | magnez- norma zalecana w mg | żelazo - norma zalecana w mg | cynk - norma zalecana w mg | jod - norma zalecana w mg |
| niemowlęta | ||||||
| 0 - 0,5 | 600 | 300 | 50 | 10 | 5 | 40 |
| 0,5 - 1 | 800 | 500 | 70 | 15 | 5 | 50 |
| dzieci | ||||||
| 1 - 3 | 800 - 1000 | 1000 | 100 - 150 | 10 | 10 | 70 |
| 4 - 6 | 800 | 800 | 150 | 10 | 10 | 90 |
| 7 - 9 | 800 | 800 | 200 | 10 | 10 | 120 |
| dziewczta | ||||||
| 10 - 12 | 1200 | 900 | 300 | 16 | 13 | 150 |
| 13 - 15 | 1200 | 900 | 300 | 17 | 13 | 150 |
| 16 - 18 | 1200 | 900 | 340 | 17 | 13 | 160 |
| chłopcy | ||||||
| 10 - 12 | 1200 | 900 | 290 | 14 | 16 | 150 |
| 13 - 15 | 1200 | 900 | 300 | 15 | 16 | 150 |
| 16 - 18 | 1200 | 900 | 400 | 15 | 16 | 160 |
| kobiety | ||||||
| 19 - 25 | 1200 | 900 | 300 | 18 - 19 | 13 | 160 |
| 26 - 60 | 900 | 700 | 300 | 19 - 19 | 13 | 160 |
| ciężarne II/III trymestr | 1200 | 900 | 350 | 26 | 16 | 180 |
| karmiące | 1200 | 900 | 300 | 20 | 21 | 200 |
| powyżej 60 | 1100 | 800 | 300 | 13 | 13 | 16 |
| męszczyźni | ||||||
| 19 - 25 | 1100 | 900 | 370 | 15 | 16 | 160 |
| 26 - 60 | 800 | 700 | 370 | 15 | 16 | 160 |
| powyżej 60 | 800 | 700 | 370 | 15 | 16 | 160 |
| grupa ludzkości - wiek | selen - norma zalecana w mg | miedź - norma zalecana w mg | fluor - norma zalecana w mg | potas - norma zalecana w mg | sód - norma zalecana w mg | chlor - norma zalecana w mg |
| niemowlęta | ||||||
| 0 - 0,5 | 10 | 0,4 - 0,6 | 0,1 - 0,5 | 350 | 115 | 275 |
| 0,5 - 1 | 15 | 0,6 - 0,7 | 0,2 - 1 | 425 | 250 | 400 |
| dzieci | ||||||
| 1 - 3 | 20 | 0,7 - 1 | 0,5 - 1,5 | 550 | 325 | 500 |
| 4 - 6 | 20 | 1 - 1,5 | 1 - 2,5 | 550 | 325 | 500 |
| 7 - 9 | 30 | 1,5 - 2 | 1,5 - 2,5 | 1000 | 600 | 925 |
| dziewczta | ||||||
| 10 - 12 | 45 | 1,5 - 2 | 1,5 - 2,5 | 2000 | 500 | 650 |
| 13 - 15 | 60 | 1,5 - 2 | 1,5 - 2,5 | 2500 | 500 | 650 |
| 16 - 18 | 60 | 1,5 - 2 | 1,5 - 2,5 | 2500 | 575 | 750 |
| chłopcy | ||||||
| 10 - 12 | 45 | 1,5 - 2 | 1,5 - 2,5 | 2000 | 500 | 650 |
| 13 - 15 | 60 | 1,5 - 2 | 1,5 - 2,5 | 2500 | 500 | 650 |
| 16 - 18 | 70 | 1,5 - 2 | 1,5 - 2,5 | 2500 | 575 | 750 |
| kobiety | ||||||
| 19 - 25 | 60 | 2 - 2,5 | 1,5 - 4 | 3500 | 575 - 625 | 750 - 800 |
| 26 - 60 | 60 | 2 - 2,5 | 1,5 - 4 | 3500 | 576 - 625 | 751 - 800 |
| ciężarne II/III trymestr | 65 | 2 - 2,5 | 1,5 - 4 | 3500 | 575 | 750 |
| karmiące | 75 | 2,2 - 2,7 | 1,5 - 4 | 3500 | 575 | 750 |
| powyżej 60 | 60 | 2 - 2,5 | 1,5 - 4 | 3500 | 575 | 750 |
| męszczyźni | ||||||
| 19 - 25 | 70 | 2 - 2,5 | 1,5 - 4 | 3500 | 575 - 625 | 750 - 800 |
| 26 - 60 | 70 | 2 - 2,5 | 1,5 - 4 | 3500 | 576 - 625 | 751 - 800 |
| powyżej 60 | 70 | 2 - 2,5 | 1,5 - 4 | 3500 | 575 | 750 |
Teraz przedstawię poszczególne minerały w potrawach.
Przeczytaj poniższy tekst z uwagą i zastanów się czy jesteś w stanie dostarczyć codziennie organizmowi zalecanej normy minerałów.
magnez - 170g ryby
wapń - 1 szklanka mleka
kwas foliowy - 10 szparagów
kwas pantotenowy - 5 awokado
niacyna - 177g wątróbki
wit B12 - 8 jajek
wit B6 - 2 banany
wit C - 45 pomarańczy
wit E - 2,5 kg kiełków pszennych lub 1,5 L oleju
beta karoten - 8 marchwi
selen - 4-6 orzechów brazylijskich
chrom - warzywa i owoce w łącznej ilości 10 000 kCal
cynk - mięso i ryby w ilości 2400 kCal
koenzym Q10 - 0,5 kg sardynek lub 1 kg orzeszków ziemnych
Lactobacillus acidophillus - 1,5 L kefiru lub kwaśnego mleka.
Widzicie jak tabela przedstawia ilości dziennego zapotrzebowania minerałów w zależności od wieku. Oraz ilość witamin w potrawach. Nie dalibyśmy rady takich ilości skonsumować w ciągu dnia.
Dlatego, żeby dostarczyć wymienione i niezbędne minerały do organizmu musimy zacząć stosować suplementację. Jeśli zdecydowałeś się przejść na taką "dietę" warto byłoby skonsultować to ze swoim lekarzem lub dietetykiem, który ustali jak zmienić waszą dietę i zadecyduje jakich witamin lub minerałów wasz organizm potrzebuje, a których przyswaja za dużo. Ponieważ nie warto stosować diet według własnych widzi misie. Mogą powstać skutki uboczne przez co możesz cierpieć przez długie lata. Nie życzę tego nikomu.
Moim zdaniem oprócz wizyty u lekarza warto zrobić badanie: analiza pierwiastkowa włosów. Jest ona w stanie bardzo dobrze określić Twoje zapotrzebowanie na dany składnik.
Niestety nie jest ono refundowane, a jego koszt wynosi około 300 zł. Wystarczy tylko mieć naturalne, nie farbowane włosy. Ok 3-4 cm wyciąć od nasady za uszami i dać do badania w woreczku foliowym.
Zatem pytanie nasuwa się samo: warto wydać 300 zł i wiedzieć jakich witamin nam brakuje czy stosować diety "cud" na własną rękę, a potem żałować powikłań?
Artykuł napisany na podstawie książki Krzysztofa Abramka - "Witaminy, minerały i suplementy".
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)