sobota, 19 września 2015

Bądź świadomy, tego co jesz!

        Zwykle robiąc śniadanie, nie zastanawiamy się na co tak naprawdę mamy ochotę. Jemy to, co akurat jest w lodówce. Czy to ma sens?
        Nasz organizm o danej porze dnia ma określone zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Mózg wysyła nam informację, gdy coś potrzebuje. Gdy jest głodny odczuwamy głód. Na przykład mamy chęć zjeść coś słonego przykładem mogą być solone paluszki lub solony śledź. Ale mamy na to ochotę nie dlatego, że potrzebujemy danych składników, lecz dlatego, że tak nam podpowiada mózg, sterujący naszymi zmysłami. Lubimy słone pokarmy przez smak. Mamy na dany posiłek ochotę przez zmysły powonienia lub smaku. Nie ma to związku z tym, czego potrzebuje nasz organizm, czego się domaga.
        Smak. Właśnie. Pomyślcie przez chwilę czy ktokolwiek oprócz człowieka doprawia potrawy do smaku. Doprawianie jest pierwszą przyczyną starzenia się ciała ponieważ organizm jest zmuszony pozbywać się zbędnych substancji, tym samym wykonując zbędną pracę.
Zwróćcie też uwagę na to, kiedy jemy posiłki. Znajdźcie różnicę między tym kiedy jemy a kiedy odczuwamy głód.
Zmuszanie się do jedzenia obiadu, tylko dlatego, że ktoś go ugotował dla całej rodziny nie skutkuje nic dobrego dla organizmu, wręcz przeciwnie. Wtedy, kiedy organizm potrzebuje odpoczynku i czasu na pozbycie się zbędnych substancji, my zmuszamy go do pracy. Wiem, że dzisiejsze czasy nie sprzyjają takim metodom odżywiania się i jest to bardzo trudne dostosować pory jedzenia, tak by wszystkim odpowiadało, bo ciągle się spieszymy.
Praca ponad miarę, którą wykonuje nasz organizm, oznacza jedynie, to że pokarm jest słabiej przerabiany i rozpoczyna się proces gnicia.
Pomyślcie też o tym, po co pijemy podczas jedzenia. A to herbatę, a to wodę, a czasem soki. Odpowiedź jest prosta. By zmiękczyć pokarm w ustach. Niestety to jest błąd! Jeśli czujecie, że w buzi macie za mało śliny, zmieńcie pokarm na bardziej wilgotny i nie popijajcie podczas posiłków.
W jamie ustnej odbywa się pierwsza faza trawienia pokarmu. Pokarm jest zwilżany przez ślinę. Dzięki niej w pokarm zamienia się w papkę i możemy go śmiało podać dalej, czyli połknąć. Dzięki temu żołądek nie wykonuje pracy ponad siły i nerki też nie muszą filtrować płynów.
        Przypomnijcie sobie także to, gdy siadacie do wspólnych posiłków i rozmawiacie podczas jedzenia. Nie raz ktoś się zakrztusi, bo wpadło nie w tą dziurkę. To jest obrona organizmu. Na podstawie reakcji naszego organizmu powinniśmy się uczyć, co możemy robić, a co nie.
        Zastanawialiście się też nad tym kiedy jecie posiłki? O jakich porach dnia? Dzień w dzień o tych samych? A czy jecie śniadanie zaraz po wstaniu z łóżka? Czy może wogóle nie jecie śniadań?
Podczas spożywania posiłków organizmowi potrzebna jest odpowiednia ilość krwi. Do pracy fizycznej, bądź umysłowej również.
Energię z pożywienia organizm dostanie tylko jeśli jedzenie zostało odpowiednio przetworzone. Inaczej po prostu będzie się męczył i wykonywał kolejną pracę i tym samym tracił energię na przetworzenie posiłku.
Jeżeli rano zjadamy porządne śniadanie, to czemu potem dziwimy się, że nie mamy energii w pracy? To może kawka? Pomoże nam, polepszy wzrok, wyostrzy zmysły, po prostu nas pobudzi. Ale warto pamiętać, że w kawie nie ma tylko jednej substancji, lecz ich jest ok 700! Wszystkich nie dam rady w tym artykule wymienić i ich wpływu na nasz stan zdrowia, ale może napisze o tym artykuł jeśli tylko chcecie. Sami widzicie, że tych substancji jest bardzo dużo, dlatego naukowcy nie dali rady ich wszystkich przebadać pod wpływem zdrowia, dlatego pijmy ją, ale w ograniczonych ilościach.
Wracając do śniadania. Postarajcie się zignorować je na parę tygodni i napiszcie czy czujecie się lepiej. Zamiast śniadania wypijcie dwie szklanki ciepłej, przefiltrowanej wody. Potem lekki obiad i kolacja. Albo jak kto woli obiad, podwieczorek i kolacja. Byleby dostarczyć organizmowi tyle kalorii i energii i substancji ile mu potrzeba. Jedzenie o tych samych porach jest przereklamowane! Jedzmy wtedy, kiedy jesteśmy GŁODNI!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz